Słowa bez granic

Podczas mojego felernego związku moja samoocena (wizualna jak i mentalna) bardzo spadła. Do momentu kiedy nie zaczęłam z nim być, byłam dowartościowaną dziewczyną. Znałam swoją wartość i czułam się atrakcyjna.
Długo mu nie zajęło aby zszargać moją wizję siebie. Zaczynało się od małych, niewinnych słówek typu “Wiesz co, wyglądasz ładniej w makijażu”, gdzie chciałabym zaznaczyć, że w tamtym okresie byliśmy już ze sobą ponad rok i wydawało mi się, że mogę przy moim chłopaku czuć się swobodnie. Od tamtego czasu zaczęło być coraz gorzej. Chłopak szukał granicy jak daleko może się posunąć. Kolejne przyszły krzyki przy znajomych i jego rodzinie kiedy to przez kłótnie z ojcem postanawiał się na mnie wykrzyczeć (całe szczęście jego znajomi mieli głowy na karkach i zawsze brali moja stronę). Z czasem było coraz ciekawiej. Jego słownik przymiotników prędko się wzbogacał i często byłam tą szczęściarą, która mogła usłyszeć nowo nauczone słówka typu: “szalona, psychiczna, niezrównoważona”. Nie ukrywam, że jestem bardzo nerwową osobą ale teraz wiem, że to już była przesada. Pod sam koniec związku chłopak poszedł na całość. Mianowicie zostałam grzecznie i kulturalnie poproszona, aby moje intymne rejony były tak perfekcyjnie zadbane jak u Pań z „filmów dla dorosłych”. Najbardziej żenująca z tego wszystkiego była moja reakcja, czyli… bagatelizowanie.
Kiedyś moja przyjaciółka stwierdziła, że jestem naprawdę twarda, że to znoszę ale szczerze wydaje mi się, że byłam w tamtych momentach bezradna. Byłam w stanie mu wybaczyć największe upokorzenie. Czy to z miłości? Nie wiem… Nie chce wszystkiego usprawiedliwiać tym, że byłam zakochana. Nie znam odpowiedzi dlaczego nie potrafiłam mu się postawić. Teraz z czasem jestem aż zbyt wrażliwa i kiedy widzę jak mężczyzna (nawet nie do mnie) odnosi się bez szacunku zachowuje się jak lwica i staram się walczyć za dawną siebie i za wszystkie kobiety, które kiedykolwiek zostały upokorzone przez mężczyznę.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s