Trauma na pamiątkę

Piątek. Późny wieczór. Spędzam przyjemnie czas z koleżankami w barze, kiedy dzwoni mój telefon. Był to mój nowy chłopak, więc szczęśliwa odebrałam i ze zdziwieniem usłyszałam co on sobie myśli o takich dziewczynach, które ‘szlajają się po nocach’. Zdumiona zakończyłam rozmowę i bawiłam się dalej.

Nie potraktowałam tej sprawy poważnie. Myślałam, że to nawet atrakcyjne, że mężczyzna tak się martwi i jest zazdrosny, że świadczy to o jego silnym uczuciu. Naiwnie dałam się nabrać na jego tłumaczenia i manipulacje. A to był dopiero początek góry lodowej.

Kiedy myślę o tym co się wydarzyło, bardzo trudno jest mi przypomnieć sobie dokładne sytuacje. Mam wrażenie, jakbym oglądała film o kimś innym i pamiętam tylko urywki. Trochę tak, jakbym zapomniała gdzie byłam i co robiłam przez 2 lata.  Domyślam się, że to może być tak jakby reakcja na „traumatyczne przeżycia”, jednak nadal ciężko mi uwierzyć, że mój partner był w stanie zrobić mi coś złego. Przecież się kochaliśmy, to nie mieści mi się w głowie i nawet dzisiaj umniejszam wszystkie sprawy. Jest mi jednak wstyd kiedy przypomnę sobie jakiekolwiek wydarzenie, wstyd przed rodziną i przyjaciółmi. Mimo, że to nie mi powinno być wstyd. Jednak oni mnie ostrzegali, a ja zaślepiona myślą, że ja znam go lepiej, brnęłam w związek, który okazał się toksyczny. Wstyd mi jednak najbardziej za to, że jako ambitna dziewczyna pozwoliłam zamienić się w podporządkowaną  komuś kobietę, która na chwilę zapomniała, że nie zasługuje na takie traktowanie i że może mieć kogoś kto będzie ją szanował, a nie tylko o szacunku mówił..

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s