Idealny on w idealnej wyobraźni

Nic innego nie przychodzi mi na myśl jak mój ostatni związek, kiedy to udało mi się zdobyć chłopaka moich marzeń. Jedyne o czym zapomniałam to to, że był idealny na zewnątrz a „obrzydliwy” w środku. Przetrwałam z nim 1,5 roku, tak piszę “przetrwałam” bo to, w jakim okropnym stanie byłam po tym czasie, wstyd się przyznać. Wszystko na własne życzenie.

Jednak nie piszę tego postu z zamiarem obrzucenia mężczyzn błotem. Teraz wiem, że to w jaki sposób się zachowywał było jego prawdziwym „ja”, a moim błędem było wieczne idealizowanie mojego „księcia z bajki”. W rezultacie ciągła walka o to aby się zmienił doprowadzała do mojego nieustannego zawodu. Ponad to, nie ukrywam że książę potrafił dorzucić swoje pięć groszy. Nie mam zamiaru go usprawiedliwiać, bo to w jaki sposób mnie traktował (manipulacyjne gierki, choleryczna zazdrość czy wieczne obwinianie) nie było jak najbardziej w porządku. Jedynym co chciałabym przekazać jest to, że żyłam w złudzeniu, że mój idealny chłopak z wyglądu, będzie też moim idealnym chłopakiem z charakteru. Tak bardzo chciałam w to wierzyć, że byłam w stanie znieść wszystko, włączając upokorzenia publiczne jak i intymne. Tak jak już napisałam, było to na własne życzenie i często szukam odpowiedzi na pytanie „czy było warto tak długo trwać w tym toksycznym związku, idealizować go i wkładać w niego tyle serca?”

Dumnie mogę przyznać, że paradoksalnie było warto, bo teraz znam swoja siłę, wartość i wiem jak powinnam być szanowana przez innych. Czy mam zamiar wpaść w kolejny taki związek? Ze zniecierpliwieniem czekam na kolejnego księcia z bajki, żeby móc mu pokazać gdzie są drzwi. Czy polecam taka metodę nauczania? Najgorszemu wrogowi nie życzę.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s